|
Matura...i co dalej?
|
|
20-08-2010, 10:57
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
a może do woja po maturze?
całkiem ciekawa alternatywa przecież |
|||
|
01-09-2010, 11:05
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
Ważne jest to co chce się robić w przyszłości, warto się nad tym zastanowić, żeby podjąć dobrą decyzje. Ja wybrałam psychologie- przedsiębiorczość zarządzanie, w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie i jestem zadowolona. Myślę, że nie będzie problemu z pracą, ponieważ ten rynek jest bardzo szeroki. Poza tym studia bardzo ciekawe nie tylko pod względem pracy zawodowej,ale również rozwoju osobistego, oraz świadomości na co mnie stać. Pozdrawiam
|
|||
|
01-09-2010, 23:34
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
Ja poszłam na kierunek, który pięknie brzmiał: inzynieria biomedyczna
Okazało się, że jest bardzo bardzo ciężko i nikt tak naprawdę nie wie co robi się po tym kierunku. Żałuję, że go wybrałam, ale szkoda zrezygnować po 2 latach ciężkiej pracy. Najchętniej poszłabym w tej chwili na AWF bo sport jest moja pasją, a to chyba ważne żeby się realizować. Najlepsze byłaby jednak praca kierowcy rajdowego, bo w zeszłym roku zrobiłam licencję
|
|||
|
02-09-2010, 06:51
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
Słuchajcie a co myślicie o wojsku? niedawno dyskutowaliśmy ze znajomymi przy tzw. piwku i zastanawialiśmy sie nad zawodostwem. W sumie masz mieszkanie, masz dodatki, spore ubezpieczenie-tak więc zabezpieczenie życiowe jest, nie musisz o to walczyc,poprostu to dostajesz. Co sądzicie?
PS. nie lubie musztry, ale może to nie będzie miało wpływu |
|||
|
17-09-2010, 07:38
Post: #15
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
copik-owszem wyjechać można, ale może kiedyś wreszcie zmieni się coś w tej naszej polsce mlekiem i miodem płynącej
![]() ps. chociaż raczej kiepsko będzie ;( |
|||
|
28-09-2010, 15:49
Post: #16
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
jest taki eprzysłowie "nie matura lecz chęć szczera ..."
także matura i może studia w zakresie jakichś technologii nowych, może mimo wszystko górnictwo, przemysł, leśnictwo moze w każdym razie na pewno warto przemysleć wszystko dokładnie zanim podejmie się jakiekolwiek wyzwanie |
|||
|
29-09-2010, 09:25
Post: #17
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
widzę ze wypowiadają się same 'asy'
a co jeśli ktoś nie ma matury? przecież posiadanie matury nie jest chyba obowiązkowe? co dalej ale 'bez' matury? ktoś ma jakis pomysł? |
|||
|
12-11-2010, 16:06
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
Ludzie-interes,czy jak kto woli "swój biznes" można robić nie idąc na studia.Przykłady można myśle mnożyć.Trzeba mieć: pomysł,determinację,trochę poukładane w głowie ... i tyle.Studia są dla tych którzy chcą mieć papierek.Takie jest moje zdanie.No ale wy możecie mieć przecież inne.Pozdrawiam wszystkich
|
|||
|
17-11-2010, 11:09
Post: #19
|
|||
|
|||
RE: Matura...i co dalej?
(01-09-2010 11:05)student24 napisał(a): Ważne jest to co chce się robić w przyszłości, warto się nad tym zastanowić, żeby podjąć dobrą decyzje. Ja wybrałam psychologie- przedsiębiorczość zarządzanie, w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Warszawie i jestem zadowolona. Myślę, że nie będzie problemu z pracą, ponieważ ten rynek jest bardzo szeroki. Poza tym studia bardzo ciekawe nie tylko pod względem pracy zawodowej,ale również rozwoju osobistego, oraz świadomości na co mnie stać. Pozdrawiam O, widze 'kolega/koleżanka(?) po fachu' . Ja też z wsfiz, z zarządzania. Zgadzam się z artykułem, ale moda na niektore kierunki w koncu minie, i co wtedy? Mysle, ze lepiej wybrac coś uniwersalnego, co przyda się kiedyś bez względu na to, na co będzie popyt na rynku pracy. Wydaje mi się, że zarządzanie jest jednym z takich kierunków, bo w razie czego jest sie przygotowanym do prowadzenia wlasnego biznesu i zarządzania nim. Wcześniej 'z zamiłowania' studiowalam pedagogike, ale zarządzanie na tej uczelni, to chyba jeden z lepszych wyborów edukacyjnych, jakie dokonałam
|
|||
|
07-01-2011, 15:42
Post: #20
|
|||
|
|||
|
RE: Matura...i co dalej?
studiowalem , bo musialem.Wymóg w zwiazku z zawodem wykonywanym. Co mi to dało? w wykonywanym od 8 lat zawodzie- niewiele...już wiedziałem to co mnie uczono, może nawet wiecej.Ale studia pozwalają na tzw. otrzaskanie sie w kontaktach z ludźmi
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|






Okazało się, że jest bardzo bardzo ciężko i nikt tak naprawdę nie wie co robi się po tym kierunku. Żałuję, że go wybrałam, ale szkoda zrezygnować po 2 latach ciężkiej pracy. Najchętniej poszłabym w tej chwili na AWF bo sport jest moja pasją, a to chyba ważne żeby się realizować. Najlepsze byłaby jednak 